Strona główna Wersja graficzna strony Mapa serwisu Newsletter

Przydatne książki

Richard Pipes „Własność a wolność” – ciekawe fragmenty

Profesor Richard Pipes jest historykiem i politologiem zajmującym się przede wszystkim tematyką Rosji. Richard Pipes urodził się w Cieszynie w 1923 roku, w 1939 roku wyjechał z Polski i trafił do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął karierę naukową broniąc doktorat, a następnie zostając profesorem historii na Uniwersytecie Harvarda. W latach 1981 – 1982 był doradcą prezydenta Ronalda Regana do spraw ZSRR i Europy Wschodniej. Profesor Pipes jest autorem szeregu książek poświęconych Rosji i ZSRR, jak np. „Rosja Carów”, „Rewolucja Rosyjska”, czy „Rosja Bolszewików”. W książce „Własność a wolność” Pipes analizuje zależności między stosunkiem do własności i wolnością porównując historię Rosji oraz państw z kręgu cywilizacji zachodniej. Poniżej zamieszczamy najciekawsze fragmenty książki dotyczące własności prywatnej*:

Relacje między własnością i wolnością

Idea głosząca że własność i wolność łączy ze sobą jakiś związek, nie jest bynajmniej nowa – pojawiła się ona w wieku XVII , a upowszechniła w XVIII – jednak o ile mi wiadomo, nikt dotychczas nie pokusił się o wykazanie tego związku na podstawie świadectw historycznych. Literatura dotycząca każdego z tych tematów jest rozległa: istnieją setki, jeśli nie tysiące, prac o własności i równie wiele o wolności. Podążają one jednak osobnymi tropami. Książki na temat wolności skupiają się na ewolucji tego pojęcia oraz na politycznych instytucjach, będących jej gwarantami, pomijając zupełnie jej podstawy ekonomiczne. Typowo ekonomiczne rozprawy o historii własności będą z kolei traktowały po macoszemu jej aspekty polityczne i kulturalne. Traktaty prawnicze z tej dziedziny z reguły ignorują zarówno wymiar filozoficzny, ekonomiczny, jak polityczny pojęcia własności. Skutek jest taki, że nie mamy opartego na konkretnym materiale historycznym wyjaśnienia, w jaki sposób własność daje początek wolności, a jak jej brak umożliwia sprawowanie arbitralnych rządów.
Tę właśnie lukę postanowiłem wypełnić. Moją hipotezą stanowiącą punkt wyjścia jest stwierdzenie, że istnieje bardzo bliski związek między publicznymi gwarancjami posiadania a wolnością jednostki: że jeśli istnienie jakiejś formy własności jest możliwe bez wolności, to sytuacja odwrotna jest niewyobrażalna.
” (str. 11-12)

Argumenty za i przeciw własności

Dyskusje na temat własności od czasów Platona i Arystotelesa po dzień dzisiejszy obracały się wokół czterech zasadniczych wątków: jej związku z polityką, etyką, gospodarka i psychologią.

  1. Polityczny argument na rzecz własności głosi, że (jeśli nie jest rozdzielana w rażąco nieuczciwy sposób) pomaga ona w stabilizacji i ogranicza uprawnienia rządu. Polityczny argument przeciw własności utrzymuje, że nierówność, która jej towarzyszy, jest źródłem społecznych niepokojów.
  2. Z moralnego punktu widzenia powiada się, że własność jest uprawniona, ponieważ każdy ma prawo do korzystania z owoców swojej pracy. Spotyka się to z odpowiedzią krytyków, iż wielu posiadaczy zdobywa swój majątek bez najmniejszego wysiłku oraz że podobna logika wymaga, aby wszyscy mieli równe szanse w zyskiwaniu własności.
  3. Ekonomiczna linia rozumowania na rzecz własności utrzymuje, że jest to najskuteczniejszy sposób tworzenia dobrobytu, podczas gdy według oponentów gospodarcza aktywność, napędzana pościgiem za prywatnym zyskiem, prowadzi do rozrzutnej konkurencji.
  4. Psychologiczna obrona własności podkreśla, że wzbogaca ona poczucie tożsamości i godności własnej jednostki. Inni twierdzą, że degeneruje ona osobowość poprzez skażenie jej chciwością.” (str. 20-21)

Poglądy Tomasza z Akwinu na temat własności

Katolicki pogląd na własność został skodyfikowany przez św. Tomasza z Akwinu w Summa Theologica. Akwińczyk podszedł do tego problemu w kontekście sprawiedliwości, którą określił jako ‘ustawiczną, nieprzerwaną wolę do oddawania każdemu, co mu się należy’. Przyznawał, że w pewnym sensie jest dla człowieka czymś ‘nienaturalnym posiadanie przedmiotów zewnętrznych’ ponieważ wszystkie dobra należą do Boga i są wspólną własnością dziatek bożych. Z drugiej jednak strony, opierając się na Polityce Arystotelesa, dowodził, że wspólna własność nie tylko nie sprzyjała wydajności i zgodzie, ale była źródłem waśni. Aby osiągnąć duchową doskonałość, człowiek musiał mieć jakiś rodzaj zabezpieczenia, którego dostarczyć mogła mu tylko własność. Również od Arystotelesa przyswoił sobie Tomasz myśl, że majątek umożliwia danej osobie zaangażowanie się w działalność dobroczynną, chrześcijański obowiązek; rozdawanie jałmużny było zasadniczą konsekwencją posiadania, a ludzie bogaci czuli się moralnie zobligowani do przekazywania biednym wszystkich zbywających im bogactw. Wszelkie nadwyżki osiągane przez bogatych, mają być ściągane przez społeczeństwo.” (str. 37)

Własność a prawo

Rzym był pierwszym w historii państwem, które rozbudowało pełnię przepisów i procedur prawnych regulujących życie zarówno obywatelskie, jak publiczne, znanych ogółowi i wdrażanych przez zawodowych jurystów. Pod tym względem Rzym znacznie wyprzedził Ateny. W jego ustawach prawo dotyczące własności osiągnęło swój najpełniejszy wyraz. Ów historyczny fakt znajduje potwierdzenie w wypowiedzi Jeremy’ego Benthama: ‘Własność i prawo rodzą się razem i razem muszą umrzeć. Przed powstaniem prawa nie było własności; a z chwilą kiedy pozbawimy się prawa, przestanie istnieć własność’. Przyczyną tego powiązania jest fakt, że własność mówi o majątku, do którego posiadacz zgłasza roszczenie wyłączności, roszczenie, którego wprowadzenie wymaga nie siły fizycznej czy społecznego zwyczaju – jak się to dzieje w wypadku zwyczajnego posiadania – ale prawa. Stąd też ‘jest niemal niemożliwością wyobrazić sobie społeczeństwo, w którym własność jest uznana i dozwolona, a jednocześnie pozbawiona ochrony prawnej’.” (str. 161-162)

Własność a swobody obywatelskie

Zasadniczym tematem naszych dociekań jest wzajemna zależność między prywatną własnością a wolnością obywatelską i polityczną.(...). Tam, gdzie państwo domaga się własności wszystkich środków produkcji, jak w przypadku starożytnych monarchii orientalnych, jednostki lub rodziny nie maja jakichkolwiek środków zapewniających im wolność, ponieważ gospodarczo są całkowicie uzależnione od władzy królewskiej. Nie był to z pewnością zbieg okoliczności, że własność prywatna, a także demokracja pojawiły się najpierw w starożytnej Helladzie, zwłaszcza w Atenach, mieście-państwie założonym i rządzonym przez niezależnych rolników stanowiących kościec jego gospodarki i sił zbrojnych. Nieprzypadkowo też wiele poważnych instytucji dzisiejszej demokracji sięga swymi korzeniami bezpośrednio do średniowiecznej wspólnoty miejskiej, gdzie handel i manufaktura przyczyniły się do powstania potężnej klasy posiadającej, która traktowała swoje majątki jako przejaw wolności.” (str. 181-182)

Podejście do własności w systemach totalitarnych

We współczesnym świecie doszło do ograniczeń nie tylko praw własności, ale również historycznie z nimi związanych swobód. Wykorzystując zaburzenia spowodowane dwiema światowymi wojnami, a w międzyczasie- ‘wielką depresją’, demagodzy w wielu częściach świata, lecz głównie w Europie, sięgnęli po socjalistyczne slogany, by usprawiedliwiać wywłaszczenia lub podporządkowanie prywatnej własności państwu. Wszędzie tam gdzie odnieśli sukces, ekonomiczne przetrwanie ludności stało się głęboko uzależnione od dobrej woli rządzących. Wystąpiło to w komunistycznej Rosji i Chinach, a także w narodowosocjalistycznych Niemczech oraz u rozmaitych ich naśladowców na całym globie. Skutkiem była utrata wolności oraz ludobójstwo na niespotykaną dotychczas skalę. Masakry były legitymizowane nowego typu politycznymi doktrynami, które domagały się fizycznej ‘likwidacji’ całych kategorii ludzi określanych jako członkowie ‘wrogiej’ klasy społecznej, rasy czy innej grupy etnicznej. Jednoczesne pogwałcenie praw własności i niszczenie ludzkich istnień nie jest zwykłym zbiegiem okoliczności, ponieważ, jak to już wcześniej podkreślono, to, kim człowiek jest, co robi i co posiada – stanowi jedną całość; a zatem atak na jego mienie jest atakiem na jego osobę i na jego prawo do życia.” str. (313-314)

Tak więc ograniczenie – prowadzące ostatecznie do zniesienia – praw i swobód osobistych w państwach totalitarnych szło w parze z uszczuplaniem – aż do całkowitej likwidacji – własności prywatnej. Najbardziej ten proces rozwinął się w krajach komunistycznych, nieco mniej w nazistowskich Niemczech, a najsłabiej w faszystowskich Włoszech; jednak we wszystkich tych trzech krajach dążeniu do ustanowienia totalnej władzy politycznej towarzyszył zdecydowany atak na prawa własności prywatnej. Doświadczenie totalitaryzmu potwierdza, że tak jak wolność wymaga zabezpieczenia praw posiadania, tak dążenie do zdobycia nieograniczonej osobistej władzy nad obywatelami uwarunkowane jest obaleniem panowania obywatela nad rzeczami, gdyż ta ostatnia możliwość pozwala mu wymykać z wszechogarniających objęć państwa.” (str. 334)

Znaczenie prawa do własności

Z samego prawa do własności nie wynika gwarancja praw i swobód obywatelskich. Jednak – ujmując rzecz z perspektywy historycznej – prawo to jest jedynym i najskuteczniejszym narzędziem do zapewnienia jednych i drugich, ponieważ stwarza pewną autonomiczną strefę, której za obopólną zgodą, ani państwo, ani społeczeństwo nie mogą naruszyć; poprzez wytyczenie granicy między ‘publicznym’ a ‘prywatnym’ czyni z posiadającego kogoś w rodzaju współwładcy. Stąd też można by dyskutować, czy prawo do własności nie jest ważniejsze od prawa wyborczego.” (str. 416)

Znaczenie edukacji na temat własności

Jednak mający jak najlepsze intencje patriarchalizm również odbiera ludziom energię, odzierając ich wolność z ducha przedsiębiorczości. Jak szkodliwa może być długotrwała zależność od państwa opiekuńczego, stało się oczywiste po upadku Związku Radzieckiego, kiedy znaczna część ludności, pozbawiona nagle wszechstronnej pomocy państwa i nie przyzwyczajona, by dbać o własne interesy, zaczęła tęsknić do przywrócenia despotycznego jarzma. Kłopot polega na tym, że ponieważ w szkołach nie uczy się historii, zwłaszcza historii konstytucjonalizmu, ogromna większość dzisiejszego społeczeństwa nie ma najmniejszego pojęcia, czemu zawdzięcza swą wolność i dobrobyt i że jest to długa i zwycięska walka o prawa, z których najbardziej fundamentalne jest prawo do własności. Obywatele są zatem nieświadomi jak niszcząco na ich życie wpłynie ograniczenie na dłuższą metę praw własności.” (str. 430-431)

 

----------------------------------------------------------------------------------------

* Cytowane fragmenty pochodzą z książki Richarda Pipesa „Własność a wolność” (tłumaczenie Lech Niedzielski),
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA S.A., Warszawa 2000

 

Data publikacji : 04.08.2009

Data modyfikacji : 05.08.2009
Opublikowane przez : Agnieszka Steindl
Autor dokumentu : Biuro Komunikacji Społecznej

Statystyka strony: 1824 wizyt