Moje strony
Rejestracja w systemie
Jeśli chcesz otrzymywać newsletter: Rejestracja w systemie
Jeśli chcesz edytować/usuać swoje dane, zaloguj się.
Wypowiedzi ekspertów
Prof. Witold M.Orłowski „Jakie jest znaczenie własności prywatnej w społeczeństwie?”
Przede wszystkim warto sobie zdać sprawę z tego, że własność prywatna istniała w społeczeństwie zawsze, od czasu gdy człowiek zszedł z drzewa, wyprostował się i zaczął myśleć. Jest normalnością, której sensu i znaczenia po prostu nie trzeba udowadniać.
Bez prywatnej własności nie byłoby rozwoju gospodarczego, nie byłoby motywacji do oszczędzania, inwestowania i wydajnej pracy. Bez prywatnej własności nie byłoby wreszcie prawdziwego rynku, czyli jedynego modelu gospodarczego który pozwolił narodom osiągnąć niezwykle wysoki poziom życia i dobrobytu.
Inaczej jest z własnością państwową, czyli wspólną. Ona pojawiła się dopiero później, a w dużej skali mieliśmy z nią do czynienia dopiero w XX wieku. Własność państwowa w gospodarce rozwijała się w tych dziedzinach, w których uznano że może ona prowadzić do szybszego rozwoju. Powolny rozwój kolei w pierwszej połowie XIX wieku w Europie spowodował, że wiele krajów zdecydowało się na przyspieszenie tego procesu rozwijając kolej państwową. Ale już w USA, gdzie największa sieć kolejowa na świecie powstała wysiłkiem sektora prywatnego, nie było takiej potrzeby.
Rozsądne podejście do problemu własności publicznej uległo zachwianiu przez ideologię. Potępiający kapitalizm Karol Marks uznał, że „sprawiedliwe” jest, by wszystkie środki produkcji były wspólne. Filozofia, jak to filozofia, brzmiała ciekawie. Niestety, wprowadzona w życie okazała się całkowitą katastrofą – upaństwowienie własności doprowadziło do tego, że ludzie przestali mieć motywację do efektywnej pracy, a zamiast oczekiwanego rozwoju nadeszła rosnąca frustracja i niezadowolenie. Sektor państwowy rozwijał się również w wielu gospodarkach rynkowych, choć tam zawsze istniało zrozumienie, że nawet firma państwowa musi dbać o zyskowność i dostosowywać się do wymogów rynku.
Z czasem zauważono, że choć angażowanie publicznych środków w rozwój gospodarczy ma często sens, na dłuższą metę firmy prywatne działają sprawniej i z większą korzyścią dla społeczeństwa od państwowych. Głównym problemem jest to, że nie da się oderwać własności państwowej od związków z polityką – menedżerowie firm państwowych zawsze będą pochodzić z nominacji politycznych, a pracownicy zawsze będą uważać, że w razie kłopotów firmy, uda się wymusić na rządzie ratowanie jej pieniędzmi podatników. Doktryna, która stosują dziś wszystkie kraje rozwinięte jest więc prosta: własność publiczna w gospodarce może występować tylko tam, gdzie można udowodnić że jest absolutnie niezbędna. Ale zasadą jest to, że normalna firma – to firma prywatna.
Notka o autorze
Witold Orłowski – profesor nauk ekonomicznych, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers, współzałożyciel i dyrektor Niezależnego Ośrodka Badań Ekonomicznych NOBE oraz dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Obecnie pełni funkcję Sekretarza Komitetu Naukowego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, jest członkiem Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN oraz Komitetu Prognoz PAN "Polska 2000 Plus". Poza makroekonomią i teorią integracji, zajmuje się również modelowaniem i prognozowaniem ekonomicznym oraz obliczeniami symulacyjnymi.
Przedstawione opinie są punktem widzenia autora, a nie Ministerstwa Skarbu Państwa.
Data modyfikacji : 29.06.2009
Autor dokumentu : Biuro Komunikacji Społecznej
Statystyka strony: 1086 wizyt