Prawo do własności prywatnej jest głęboko wrośnięte w kulturę szeroko rozumianego Zachodu. Jego źródła można znaleźć nawet w spisanych przed wiekami świętych tekstach judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.
W slumsach i ubogich dzielnicach wielkich miast trzeciego świata mieszkają przedsiębiorcy, posiadający aktywa warte miliardy dolarów. Ponieważ jednak nie posiadają zagwarantowanych praw własności, miliardy te są jedynie martwym kapitałem.
Koncepcja własności, czyli prawa do dysponowania jakąś rzeczą jest równie stara jak ludzkość. Nawet we wspólnotach pierwotnych ludzie posiadali na własność jakieś drobne przedmioty, takie jak broń, ubrania czy naczynia. Inaczej jest z własnością nieruchomości. Idea, że ziemię można posiadać tak samo jak przedmioty ruchome albo zwierzęta przyjęła się w Europie później, niż mogłoby się wydawać.